-Nietypowa cecha dla kunoichi - zaśmiałem się wskazując na jej ochraniacz shinobi. -Nie martw się, nada się do niektórych misji. Wyglądasz młodo, od kiedy jesteś geninem?
-Huh?-Spojrzała na mnie pytającym wzrokiem.- Jestem starsza od ciebie. -powiedziała po chwili. Przez moment się zastanawiałem skąd Sai wie ile mam lat, jednak po chwili zobaczyłem ją z Małym Spisem Ludności Konohy, przez co poczułem się nieco głupio. Kompletnie zapomniałem o istnieniu tej książeczki, a ona jak nigdy nic znalazła mnie tam w kilka sekund. Szybko sięgnąłem po swój egzemplarz, jednak nie mogłem go nigdzie znaleźć.
- Masz, to twój - powiedziała Sai podając mi książeczkę z której wyczytała moje informacje. Spojrzałem po niej, i faktycznie, informacje o posiadaczu są zawsze na pierwszej stronie. Nie dość że tak szybko znalazła informacje na mój temat, to jeszcze udało jej się zwędzić mi te informacje z kieszeni. -"Czy to to miała na myśli mówiąc że nie lubi być widziana?" - pomyślałem. Po chwili przypomniałem sobie że miałem wracać do domu, a stoję już tutaj kilkanaście minut. Chciałem już wstawać, kiedy zobaczyłem 2 Orły Pocztowe Konohy zmierzające w naszą stronę. Sai nie wydawała się tym specjalnie zaskoczona, i przyjęła jednego z nich na ramię, po czym zaczęła odpakowywać list. Zrobiłem to samo, jako iż drugi zdawał się być zaadresowany do mnie. Po szybkim odpakowaniu listu, zacząłem czytać:
"Shinobi Rangi Genin, Steel Lee, jest proszony natychmiastowo do Biura Hokage. Twoi krewni zostali już uprzednio poinformowani o danej okoliczności.
-Huh?-Spojrzała na mnie pytającym wzrokiem.- Jestem starsza od ciebie. -powiedziała po chwili. Przez moment się zastanawiałem skąd Sai wie ile mam lat, jednak po chwili zobaczyłem ją z Małym Spisem Ludności Konohy, przez co poczułem się nieco głupio. Kompletnie zapomniałem o istnieniu tej książeczki, a ona jak nigdy nic znalazła mnie tam w kilka sekund. Szybko sięgnąłem po swój egzemplarz, jednak nie mogłem go nigdzie znaleźć.
- Masz, to twój - powiedziała Sai podając mi książeczkę z której wyczytała moje informacje. Spojrzałem po niej, i faktycznie, informacje o posiadaczu są zawsze na pierwszej stronie. Nie dość że tak szybko znalazła informacje na mój temat, to jeszcze udało jej się zwędzić mi te informacje z kieszeni. -"Czy to to miała na myśli mówiąc że nie lubi być widziana?" - pomyślałem. Po chwili przypomniałem sobie że miałem wracać do domu, a stoję już tutaj kilkanaście minut. Chciałem już wstawać, kiedy zobaczyłem 2 Orły Pocztowe Konohy zmierzające w naszą stronę. Sai nie wydawała się tym specjalnie zaskoczona, i przyjęła jednego z nich na ramię, po czym zaczęła odpakowywać list. Zrobiłem to samo, jako iż drugi zdawał się być zaadresowany do mnie. Po szybkim odpakowaniu listu, zacząłem czytać:
"Shinobi Rangi Genin, Steel Lee, jest proszony natychmiastowo do Biura Hokage. Twoi krewni zostali już uprzednio poinformowani o danej okoliczności.
~10 Hokage, Demito Sarutobi"
Po przeczytaniu listu spojrzałem na Sai która zaczęła powoli wstawać. Domyśliłem się że też została wezwana, więc ruszyłem razem z nią w stronę biura.
<Sai?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz